Drugie życia żeliwnego grzejnika

Lis 22

Drugie życia żeliwnego grzejnika

To już nie takie oczywiste, że spotkamy dawny, klimatyczny kaloryfer. Stare grzejniki żeliwne w przeszłości były niemal w każdym domu, dzisiaj częściej występują lżejsze, aluminiowe. Niby są wygodniejsze w użyciu, ale nie mają tego “czegoś”, co tradycyjne kaloryfery. Jeśli jednak mamy taki i już nie możemy patrzeć, jak podupada, to pamiętajmy, że jest łatwy sposób, żeby tchnąć w niego nowe życie.

Wybierzmy specjalną farbę

Wystarczy po prostu go przemalować. Jednak jak chcemy uzyskać najlepszy efekt, należy pamiętać o najważniejszych zasadach. Po pierwsze, trzeba dobrać specjalną farbę, która ma działanie dekoracyjno-ochronne. Najlepsze są stworzone specjalnie do tego celu emalie do kaloryferów lub wodorozcieńczalne emalie do kaloryferów.

Mogą być w połysku lub w macie. Doskonale radzą sobie z wysokimi temperaturami, nie żółkną, zapewniają piękną, trwałą powłokę malarską. Bez problemu pomalujemy nimi nie tylko grzejniki żeliwne, ale i stalowe czy panelowe. Ważna uwaga: pamiętajmy, by pomalować kaloryfer jeszcze przed sezonem grzewczym. Jeśli o tym zapomnimy, to wysychająca farba pozostawi nieestetyczne smugi! Więcej informacji znajdziesz tutaj.

window-154240_960_720-2

Jak malować?

Na początek musimy go dobrze oczyścić. Znajdują się na nim stare warstwy malarskie, więc najlepiej wyczyścić go grubszym papierem ściernym. Jak już to zrobimy, kilkukrotnie należy przetrzeć go zwilżoną, bawełnianą szmatką. Odsłonięte spod farby metalowe fragmenty powinniśmy zagruntować specjalną antykorozyjną farbą podkładową.

Na jaki kolor?

Wybór kolorów, na jaki możemy przemalować nasz grzejnik, jest naprawdę duży, ale musimy poważnie się zastanowić, jaki z nich będzie najlepszy, jak będzie pasował do innych elementów w pomieszczeniu. Jak nasze wnętrze jest minimalistyczne, to pasować będzie kolor biały lub szary. Jeśli pokój jest bardziej żywy, to i takie odcienie powinniśmy wybrać. Czasami można wprowadzić coś zupełnie innego, pewien kontrast, który od razu zwróci uwagę. Jeśli jednak na to się zdecydujemy, pamiętajmy, żeby zrobić to z pomysłem, bo efekt może być mizerny.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *